
Zło, zło. Nawet nie jest tak strasznie z tą nudą, ale Corel mi głupieje, kiedy wleję w jego czeluście więcej niż trzy akapity tekstu... Niedobrze. Dzisiaj postanowiłem chwilę odpocząć... i się nudzę, bo chyba się oduczyłem sam czas spędzać - się człowiek zmienia jednak, a piwo smakuje jak maszmelołs.
A z parafii szeroko pojętej płodności ilustracyjnej - w Empikach pojawiło się nowe wydawnictwo, 'Existence' z moimi okładami dwustronnie. Trochę zabójcze podobieństwo nazwy do 'Exklusiva' mojego ulubieńca, szczególnie, że tematyka strasznie daleko nie odbiega, no może oprócz tego, że jest dla starszych ludzi chyba i bardziej już ustawionych, czyli nie dla mnie. Starałem się coś w tam przeczytać, ale za ciężkie to, żeby zanieść do kibla.

Rage listy jak widać zarzucone, bo mi się nie chce.
Bujaj dziwaczny czytelniku tego bloga:
nic sie nie dzieje w szczecinie ??
ReplyDelete