Do sprzedaży trafił nowy numer 'Existence', do którego popełniłem dwie ilustracje. Jedna póki co niżej, druga następnym razem może, bo nie mam czasu szukać płyty z nią.
J***ć PZPN i tego typu rzeczy. O tym wszyscy wiedzą ile muszą. A o tym, że wyrabia mi się nowy klasyk w głowie nie wie nikt prawie jeszcze. Nie mogę powoli żyć bez SNL. Jeśli chcesz mieć moją dozgonną wdzięczność skombinuj mi wszystkie odcinki na DVD, jak nie to nie.Dostałem dużo Jazzu od doktora jednego, ale na ten sztormowy nadmorski klimat to będzie lepsze może, równie dobre na pewno. Chyba powinienem jednak rozdzielić to zdanie.
A czy o coś chodzi z tym tytułem? O nic. Jesienna gra słów, psia mać!
No comments:
Post a Comment