
To wydanie jest trzy razy większe od poprzedniego. Szesnaście działów, czternaście editoriali. W tym specjalnie poukładane dla nas prace Mateusza Kołka w zestaw pod malowniczym tytułem 'Longin for the Sun.' Do tego kilka perełek w fashion i beauty.
Miała to być dobra rozgrzewka przed numerem czerwcowym - Graphic Issue, który ma być prześwietny. Od dzisiaj staram się zwerbować do tego numeru znanych mi, lub znanych ogólnie ilustratorów. Ijeaaa... a póki co muszę patrzeć na cholerny lutowy numer.
A z innej beczki... wiosna?
Wiosna. A siekiera wygląda tak:
No comments:
Post a Comment